sobota, 6 czerwca 2015

3 rady, by wychować koleżeńskie dziecko

Chcesz wychować koleżeńskie dziecko? Sprawdź, jak uczyć malca życzliwości wobec rówieśników.
Docinki, poszturchiwanie, wyśmiewanie... Zazwyczaj sądzimy, że na takie przykre, dokuczliwe zachowania wobec kolegów pozwalają sobie tylko inne dzieci, a nie te przez nas wychowywane. Wierzymy, że np. w przedszkolu czy szkole pociecha zawsze jest dla innych miła, uczynna, serdeczna, nikogo nie krzywdzi, a niestety nie zawsze tak jest.

Jak wychować koleżeńskie dziecko?

1. Okazuj miłość

Mów maluchowi, że go kochasz, przytulaj i całuj jak najczęściej. Ciepło, którym otoczysz pociechę sprawi, że synek czy córeczka nabierze wiary w siebie. To ważne, bo tylko malec przekonany o swojej wartości może stać się serdeczną, taktowną osobą, która lubi ludzi, wczuwa się w ich potrzeby i chętnie na nie odpowiada.

2. Ucz altruizmu

Namów czasem swojego przedszkolaka, by pożyczył foremkę koledze z piaskownicy lub poczęstował go czekoladką. Przyzwyczajony do dawania od pierwszych lat życia, wyrośnie na osobę, dla której ciepłe odruchy serca stają się czymś całkiem naturalnym. Dziecko powinno również wiedzieć, że są sytuacje, kiedy należy stanąć w czyjejś obronie. Kiedy więc jeden szkrab zniszczy drugiemu babki z piasku i twój kilkulatek się temu sprzeciwi, koniecznie pochwal go za ładną postawę.

3. Kontroluj agresję malca

Córeczka wyrywa koleżance zabawki? Tłumacz: "Nie wolno tak robić. Jak czegoś chcesz, poproś". Wyjaśnij też, że nikogo nie wolno bić, przezywać ani wyśmiewać ("To nie jest zabawa, sprawiasz innym przykrość"). Dziecko uczy się wtedy koleżeńskiej postawy i traktuje innych tak, jak samo pragnie być traktowane.

Jak schować wypukły brzuch?

Na wprost jeszcze, jeszcze... Ale z profilu – dramat! Nie martw się, w odpowiednim stroju twój problem zniknie!
Mogą mieć z nim problem nawet dość szczupłe panie. To kwestia budowy ciała lub... braku ruchu. Na szczęście są pewne stylizacyjne triki, które sprawią, że wypukły brzuszek dość łatwo da się zamaskować.

Jak schować wypukły brzuch?

  • Najprościej – założyć korygującą bieliznę. Figi powinny być wyższe, sięgać nawet do talii. Z przodu mają wszytą specjalną wstawkę spłaszczającą wypukły brzuch. Nie martw się, nie namawiamy do brzydkich "reform", w których męczyły się nasze babcie! Korygująca bielizna jest teraz taka ładna! I modna – wystarczy przejrzeć oferty firm np. Triumph czy Gatta.
jak ukryć wystający brzuch

  • Daj strojom trochę luzu. Nie wybieraj dopasowanych w talii strojów, bo one tylko pogłębią problem. Lepsze będą bluzki i sukienki odcinane pod biustem, o prostym kroju, a także oversize.
  • Nie wkładaj bluzek do środka spódnicy lub spodni – powstaje dodatkowe wybrzuszenie materiału dodające centymetrów w tym miejscu. Lepiej puścić je na zewnątrz i... problem z głowy!
  • Nie noś pasków – bo przyciągają wzrok do miejsca, które ty przecież chciałabyś ukryć. Lepiej postawić na fajny naszyjnik – odciągnie on skutecznie uwagę od wypukłego brzucha.
jak ukryć wystajacy brzuch
  • I, uwaga, załóż buty na obcasie – tak, tak, one sprawiają, że zmienia się postawa i brzuch lekko się naciąga. Dzieje się to dlatego, że mając na nogach obcasy, naturalnie wypychamy lekko biodra do przodu i prostujemy plecy.

10 propozycji dietetycznych obiadów

Nie wiesz, jak urozmaicić dania obiadowe? Prezentujemy 10 pysznych, obiadowych propozycji, które nie zaszkodzą twojej sylwetce!

Propozycja nr 1
Chili wegetariańskie - 371 kcal

Na łyżce stołowej oliwy z oliwek usmaż posiekany ząbek czosnku i 1/2 dużej, drobno posiekanej czerwonej papryki. Dodaj szczyptę zmielonego kminku i 2 posiekane małe białe pieczarki. Gotuj 5 min, lekko podlewając wodą. Dodaj pół 400-gramowej puszki pomidorów wraz z sokiem i pół 400-gramowej odcedzonej czerwonej fasoli. Gotuj na wolnym ogniu 10 min. Podawaj z 1/2 szklanki gotowanego niełuskanego ryżu.

Propozycja nr 2
Dietetyczny kurczak po chińsku - 419 kcal

Pokrój na paski pierś kurczaka (140 g). Usmaż na łyżce oliwy z łyżeczką posiekanego imbiru, łyżką posiekanej kolendry, wyciśniętym ząbkiem czosnku, 2 łyżkami sosu sojowego i sokiem z 1/2 cytryny. Dodaj 1/2 szklanki groszku cukrowego, 1,5 szklanki poszatkowanej kapusty, 2 marchwie pokrojone na paski. Gotuj 10 minut. Podaj z 1/2 szklanki gotowanego ryż. Na deser po dietetycznym obiedzie: mandarynka.

Propozycja nr 3
Sałatka nicejska z fetą - 360 kcal

Małe jajko ugotuj na twardo, poczekaj, aż się schłodzi, obierz ze skorupki i pokrój na kawałki. W salaterce zmieszaj jajko ze średniej wielkości posiekanym liściem sałaty rzymskiej, 1/4 szklanki posiekanej i ugotowanej na parze fasolki szparagowej oraz niepełną szklanką posiekanego ogórka. Dobrze wszystko wymieszaj. Na wierzch połóż 2/3 luźno napełnionej szklanki pokruszonego sera feta, 1,5 wydrylowanej czarnej oliwki oraz 1 łyżkę posiekanej natki pietruszki. Całość dietetycznego obiadu skrop octem winnym.

Propozycja nr 4
Sałatka z tuńczykiem, fasolą i sosem czosnkowym - 267 kcal

W salaterce zmieszaj 1 i 1/2 miseczki białej fasoli z puszki, osączonej i opłukanej, jedną 140-gramową puszkę nierozdrobnionego białego tuńczyka w sosie własnym, odsączonego, 50 g pomidorków winogronowych i szklankę – luźno powkładanego – młodego szpinaku. W oddzielnej miseczce zmieszaj ząbek wyciśniętego czosnku, sok cytrynowy wraz ze startą skórką z 1 cytryny, 1/2 łyżki oliwy z oliwek i kilka kropel octu winnego. Tak przygotowanym sosem skrop dietetyczny obiad - sałatkę i dokładnie wszystko wymieszaj. Jedz od razu po przyrządzeniu.

Propozycja nr 5
Łosoś pieczony z pomidorami - 279 kcal

Zagrzej piekarnik lub opiekacz do 200 st. C. Naczynie do pieczenia posmaruj bardzo cieniutką warstwą oleju rzepakowego lub oliwy z oliwek. W naczyniu umieść 140-gramowy filet z łososia bez skóry z 10 pomidorami winogronowymi. Zapiekaj przez 15–20 min, aż ryba będzie gotowa. Podawaj z 1/2 szklanki pokrojonej i ugotowanej na parze fasolki szparagowej. Nasza rada: Możesz też upiec samą rybę (doprawiając ją np. rozmarynem), a z gotowanej fasolki i surowych pomidorów przygotować sałatkę (wystarczy wymieszać warzywa i przyprawić odrobiną soli oraz pieprzu).

Propozycja nr 6
Dietetyczna pizza wegetariańska - 358 kcal

Nastaw piekarnik lub opiekacz na 200 st. C. Na jednej 20-centymentrowej tortilli pełnoziarnistej połóż łyżkę stołową przecieru pomidorowego i 50 g pokrojonej w kostkę świeżej mozzarelli. Na wierzch wrzuć 170 g drobno posiekanych warzyw ugotowanych na parze. Do tego będą pasować pieczarki, czerwona papryka, cukinia, czerwona cebula, bakłażan, szpinak. Posyp włoską mieszanką ziołową lub ziołami prowansalskimi. Wstaw do piekarnika na 5–10 min, aż ser się roztopi. Nasza rada: Zamiast tortilli możesz użyć razowego naleśnika. Przygotuj dość rzadkie ciasto z jajka, 1/2 szklanki mąki razowej i odtłuszczonego mleka (porcja na 2 sztuki). Usmaż bez tłuszczu. Do pizzy zużyj 1 sztukę, a drugą możesz zamrozić na później. Oto dietetyczny obiad gotowy!

Propozycja nr 7
Befsztyk marynowany w occie - 393 kcal

Nakłuj mięso wołowe (170g) widelcem w kilku miejscach, by lepiej przeszło marynatą. 1/3 szklanki octu balsamicznego zmieszaj ze zmielonym pieprzem i ząbkiem czosnku oraz 2 łyżkami oliwy z oliwek. Włóż je do dużego plastikowego worka z mięsem i zamknij w lodówce na ok. 10 godzin. Po wyjęciu rozgrzej grill, smaż ok. 8 minut z każdej strony. Marynatę, która pozostała w woreczku, przełóż do garnka i i gotuj 5 minut. Tak przyszykowane mięso pokrój na paseczki i skrop sosem.

Propozycja nr 8
Soja z sezamem i młodą cebulką - 212 kcal (przepis na 4 porcje dietetycznego obiadu)

W średniej wielkości garnku na dużym ogniu zagotuj soję (340 g soi w strączkach), sos sojowy (1 łyżka) i wodę (pół szklanki), co jakiś czas mieszając.Gotuj ok. 15 minut, aż cały płyn wyparuje. Po wyjęciu dodaj migdały, sos chili, zmieloną cebulkę, olej sezamowy i pieprz.

Propozycja nr 9
Przegrzebki w sezamie - 355 kcal (przepis na 4 porcje dietetycznego obiadu)

Osusz przegrzebki ściereczką i posól z obu stron. Zamocz jedną stron przegrzebka w białku jajka i umieść w sezamie. Następnie usmaż na patelni z olejem arachidowym panierką w dół (ok. 4 minut), aż się zarumieni. Obróć na drugą stronę (smaż 6 minut). W międzyczasie gotuj przez 6 minut młodą kapustę chińską (ok. 6 główek). Podawaj razem, po obsypaniu pestkami słonecznika.

Propozycja nr 10
Sałatka ziemniaczana z curry - 226 kcal (przepis na 4 porcje dietetycznego obiadu)

Wsyp ugotowane i pokrojone w kostkę ziemniaki (ok. 0,5 kg) do miski, dodaj 2 młode cebulki, pół szklanki migdałów i rodzynek. Wymieszaj. Następnie w osobnej miseczce wymieszaj jogurt z curry oraz innymi, ostrymi przyprawami. Wylej na ziemniaki i delikatnie wymieszaj.

Jak się zachować podczas kontroli policyjnej na drodze?

Warto przypomnieć sobie, jak należy się zachować, gdy zatrzyma nas patrol „drogówki”.
To, że wsiadając do samochodu, musisz mieć ze sobą prawo jazdy i dowód rejestracyjny, wydaje się oczywistością. Podobnie jak to, że masz jeździć w zapiętych pasach (chyba że masz orzeczenie lekarskie o przeciwwskazaniu do ich używania lub jesteś w widocznej ciąży), a twoje małe (do 12 lat) dziecko w foteliku ochronnym. No i oczywiście musisz mieć włączone światła mijania (przez cały rok).

Ale to nie wszystko, o czym powinnaś wiedzieć, podróżując samochodem. Warto mieć także pojęcie, jak się zachować, gdy zostaniesz zatrzymana na drodze przez policję. Dzięki temu unikniesz wielu nieporozumień. Podpowiadamy, co zrobić w razie policyjnej kontroli na drodze.

Zatrzymaj się do policyjnej kontroli na drodze

Kto ma prawo do zatrzymania pojazdu? Każdy policjant. Jednakże kontrolę stanu technicznego samochodu, badanie trzeźwości kierowcy (np. alkomatem) i sprawdzanie prędkości (np. fotoradarem) może przeprowadzić jedynie funkcjonariusz „drogówki” lub policjant z innej formacji, który ukończył kurs obsługi tych urządzeń.

Zakres policyjnych uprawnień zależy też od... ubioru. Nieumundurowany funkcjonariusz może cię zatrzymać wyłącznie na obszarze zabudowanym, używając tzw. lizaka, a w nocy – latarki z czerwonym światłem. Musi też okazać legitymację służbową. Jeśli zobaczysz, że funkcjonariusz próbuje zatrzymać cię ręką – nie reaguj, jedź dalej! Tak samo się zachowaj, jeżeli podróżujesz nocą i nie jesteś pewna, czy zatrzymująca cię osoba jest rzeczywiście policjantem (np. jedzie samochodem cywilnym mającym tylko lampę błyskową). Wówczas zwolnij i jedź powoli dalej.

Zadzwoń z telefonu komórkowego na policję (numer 112) i powiadom o zdarzeniu. Jeśli nie masz komórki, podjedź do najbliższego miejsca (np. stacji benzynowej), z którego będziesz mogła to zrobić.  Prawdziwy patrol policyjny powinien powoli podążać za tobą.

Warto wiedzieć, że policjant zatrzymujący samochód powinien mieć nałożoną na mundur kamizelkę odblaskową z napisem Policja. Po tym możesz poznać, że zatrzymujący cię nie jest oszustem.

Policjant w mundurze może cię zatrzymać:

  • lizakiem lub ręką – w ciągu dnia i w tzw. dobrych warunkach atmosferycznych;
  • latarką ze światłem czerwonym lub lizakiem ze światłem odblaskowym lub czerwonym – gdy warunki są kiepskie (np. nocą, podczas mgły lub podczas ulewnego deszczu).
Także krótkotrwałe równoczesne użycie sygnału dźwiękowego i światła błyskowego to znak, że powinnaś zatrzymać się do kontroli.

Radiowóz, którym porusza się policja, za dnia nie musi być oznakowany, ale funkcjonariusze powinni być w mundurach.

Niezbędne dokumenty podczas policyjnej kontroli na drodze

Po zatrzymaniu cię policjant podejdzie do twojego auta. Na dzień dobry powinien podać stopień, imię i nazwisko oraz przyczynę zatrzymania. Jeśli jest umundurowany, to legitymację służbową pokaże tylko wtedy, gdy będziesz się tego domagać. Ty w tym czasie siedź w samochodzie (z włączonym silnikiem) i trzymaj ręce na kierownicy. Silnik wyłączasz i włączasz światła awaryjne dopiero na polecenie policjanta. Policjant może też nakazać ci, abyś pojechała za radiowozem do miejsca, w którym zatrzymanie samochodu nie będzie zagrażać bezpieczeństwu innych uczestników ruchu.

Policjant poprosi cię o dokumenty – prawo jazdy, dowód rejestracyjny i dowód ubezpieczenia OC. Gdy nie masz aktualnego badania technicznego albo okaże się, że twój samochód jest w złym stanie – zatrzyma dowód rejestracyjny i wyda ci pokwitowanie ważne 7 dni. W tym czasie musisz zrobić przegląd lub usunąć usterki. Natomiast jeśli okaże się, że nie masz dokumentów – auto zostanie odholowane na specjalny parking (na twój koszt).
Podczas kontroli dokumentów nie wysiadaj z samochodu. Możesz to zrobić tylko wtedy, gdy funkcjonariusz tego zażąda. Inaczej narażasz się na kłopoty. Gdy wysiądziesz, policjant może to zinterpretować jako próbę napaści na niego. Podobnie, jeśli uzna, że w sposób podejrzany szukasz w ubraniu albo w pojeździe dokumentów do kontroli. Wtedy każe stanąć ci w rozkroku, oprzeć ręce na boku lub dachu samochodu, a nawet – położyć się na pasie drogowym twarzą do ziemi.

Nie próbuj uciekać, bo narażasz się na pościg. A wówczas policja ma prawo użyć tzw. środków przymusu bezpośredniego (obezwładnić, użyć paralizatora, pałki, a wyjątkowo nawet broni.

Mandat i punkty karne

Jeśli popełnisz wykroczenie i zostaniesz na nim przyłapana, policjant może cię pouczyć, wystawić mandat oraz do tego nałożyć punkty karne (jest to obligatoryjne przy większości wykroczeń drogowych). Mandat jest kredytowy – musisz go zapłacić w ciągu 7 dni od momentu otrzymania.

Mandat karny gotówkowy może otrzymać tylko osoba, która czasowo przebywa w Polsce lub nie ma stałego miejsca zamieszkania.

Czy zawsze należy przyjąć mandat?

Nie musisz przyjmować mandatu. Jeśli odmówisz, policjant spisze odpowiedni dokument, a sprawa pójdzie do sądu, który nałoży grzywnę na podstawie kodeksu wykroczeń. Przekazanie sprawy do sądu może mieć wpływ na wysokość kary. O ile przepisy ograniczają wysokość grzywny nałożonej przez policjanta do 500 zł (maksymalnie 1000 zł), o tyle sąd nie jest związany tym limitem. Poza wyższą grzywną może orzec niższą, ale także uniewinnić czy z innych powodów umorzyć postępowanie.

Liczba punktów karnych zależy od rodzaju wykroczenia – policjant przypisuje odpowiednią ich liczbę w skali od 1 do 10. Przy kilku wykroczeniach popełnionych jednocześnie, czyli tzw. zbiegu wykroczeń, punkty są sumowane. Jeśli suma nałożonych punktów przekroczy 24 (20 – w przypadku kierowcy, który ma prawo jazdy od roku) funkcjonariusz zatrzyma twoje prawo jazdy.

Badanie alkomatem

Policjant ma także prawo żądać, abyś poddała się badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu (alkomatem, alkotesterem). Możesz mu odmówić, ale wtedy funkcjonariusz może zlecić badanie krwi. Wówczas nie masz nic do powiedzenia. Badanie jest obowiązkowe. Policjant ma prawo nawet zastosować przymus. Na twoje żądanie policjant ma obowiązek pokazać ci wynik testu.

Kontrola może dotyczyć także pasażera, jeśli podejrzewa, że to on kierował samochodem, który np. uczestniczył w wypadku albo brał udział w przestępstwie.